Zaufany Psycholog / Psychologia w pigułce / Psycholodzy i teorie / Teoria dezintegracji pozytywnej
Teoria dezintegracji pozytywnej Kazimierza Dąbrowskiego głosi, że napięcie, lęk i kryzysy mogą być warunkiem rozwoju osobowości. Rozpad dotychczasowych struktur psychicznych jest „pozytywny”, jeśli prowadzi do zbudowania własnej, świadomie wybranej hierarchii wartości. Polski psychiatra i psycholog opisał ją szerzej w książce „Positive Disintegration” z 1964 roku, a jej zalążki sięgają jego pracy doktorskiej.
Kazimierz Dąbrowski (1902-1980) był polskim lekarzem, psychiatrą i psychologiem. W 1929 roku obronił doktorat w Genewie, a w 1931 roku drugi, z psychologii, w Poznaniu. Pierwsze idee teorii przedstawił już w pracy doktorskiej, która dotyczyła psychologicznych uwarunkowań samobójstwa. W 1949 roku władze stalinowskie zamknęły jego Instytut Higieny Psychicznej jako wytwór niebezpiecznej zachodniej ideologii. W 1964 roku wyjechał na rok do Kanady, na Uniwersytet Alberty.
Teoria zakłada, że większość ludzi pozostaje w stanie integracji pierwotnej, kierowanej przez impulsy biologiczne i konwencje społeczne. Rozwój zaczyna się, gdy kryzysy rozbijają tę strukturę. O tym, czy do niego dojdzie, decyduje potencjał rozwojowy: wzmożona pobudliwość psychiczna (ang. overexcitability) w pięciu formach, czyli psychomotorycznej, zmysłowej, wyobrażeniowej, intelektualnej i emocjonalnej, specyficzne zdolności oraz „czynnik trzeci”, wewnętrzny napęd do autonomii.
Dąbrowski wyróżnił pięć poziomów: integrację pierwotną, dezintegrację jednopoziomową, wielopoziomową spontaniczną, wielopoziomową zorganizowaną i integrację wtórną. Kluczowy jest zwrot ku „pionowemu” konfliktowi między tym, co wyższe, a tym, co niższe. Poziomy nie są etapami związanymi z wiekiem, a nie każdy człowiek przechodzi przez wszystkie.
W praktyce klinicznej teoria zachęca do wielowymiarowej diagnozy i do traktowania objawów jako materiału do rozumienia siebie. Dąbrowski uważał psychonerwice nie za chorobę, lecz za naturalny sposób budowania hierarchii wartości; jego książka z 1972 roku nosi tytuł „Psychoneurosis Is Not an Illness”. Opisał podejście zwane autopsychoterapią, w którym celem jest „wyeliminowanie terapeuty”: człowiek uczy się rozumieć i wspierać samego siebie, często z pomocą autobiografii.
Ważnym obszarem zastosowań są zdolności. W badaniu z 1962 roku objęto 80 młodych osób w wieku od 8 do 23 lat, z których 30 uznano za uzdolnione intelektualnie, a 50 uczyło się w szkołach dramatycznych, baletowych lub plastycznych. Dąbrowski stwierdził u wszystkich wzmożoną pobudliwość i przypuszczał, że ma ona związek zarówno z osiągnięciami, jak i z objawami nerwicowymi.
Teoria opiera się w dużej mierze na obserwacjach klinicznych, biografiach i autobiografiach, a nie na eksperymentach. Przez ostatnie dekady próby mierzenia konstruktów Dąbrowskiego ograniczały się głównie do pobudliwości, a najbardziej znanym narzędziem jest Kwestionariusz Nadpobudliwości (Overexcitability Questionnaire, wersja Two). Sam autor mówił o poziomach jako o „urządzeniu heurystycznym”, więc nie są to ostre kategorie.
Teorii nie należy rozumieć jako zachęty do szukania cierpienia. Według Dąbrowskiego kryzysy mogą skończyć się cofnięciem na niższy poziom, a w skrajnych przypadkach psychozą lub samobójstwem, a izolacja zwiększa ryzyko samouszkodzeń. Wzmożona pobudliwość to według jego słów „tragiczny dar”, z którego wynikają i bogactwo przeżyć, i dotkliwy stres.
Dąbrowski jest dziś mało znany w Europie, ale ceniony wśród psychologów w Ameryce Północnej, zwłaszcza w kręgach zajmujących się zdolnościami i twórczością. Uważa się, że wzmożona pobudliwość może być wskaźnikiem potencjału zdolności lub twórczości, a jego prace badali m.in. Michael Piechowski i współpracownicy. Teoria przypomina, że niepokój i kryzys nie zawsze są objawem choroby, i proponuje język do opisu intensywnego rozwoju. Pozostaje jednak hipotezą wymagającą dalszych badań.
Dezintegracja jest pozytywna, gdy rozpad dotychczasowej struktury psychicznej prowadzi do wyższego poziomu rozwoju i własnej hierarchii wartości. Nie każda dezintegracja taka jest: może też zakończyć się cofnięciem.
To podwyższona wrażliwość na bodźce, którą Dąbrowski opisał w pięciu formach: psychomotorycznej, zmysłowej, wyobrażeniowej, intelektualnej i emocjonalnej. Jest ona częścią potencjału rozwojowego.
Nie. Poziomy nie są etapami związanymi z wiekiem, a większość ludzi pozostaje w integracji pierwotnej. Dąbrowski uznawał je za narzędzie heurystyczne, a nie sztywną skalę.
Tylko częściowo. Badania skupiały się głównie na pobudliwości, a reszta konstruktów opiera się na obserwacjach klinicznych i biografiach, więc teoria wymaga dalszych badań.
Wiele z tych idei żyje dziś w gabinetach psychologów i psychoterapeutów. Na liście są specjaliści z całej Polski, także online.