Zaufany Psycholog / Psychologia w pigułce / Eksperymenty psychologiczne / Test marshmallow (test pianki)
Test marshmallow, zwany też testem pianki, to seria badań Waltera Mischela nad odraczaniem gratyfikacji u przedszkolaków. Dziecko mogło zjeść jedną nagrodę od razu albo poczekać na drugą. Pierwsze badania sugerowały, że dzieci, które czekały dłużej, osiągały lepsze wyniki w życiu, ale późniejsze, większe badania pokazały, że związek jest znacznie słabszy i w dużej mierze zależy od środowiska rodzinnego.
Pierwsze badanie nad odraczaniem gratyfikacji przeprowadzili Walter Mischel i Ebbe Ebbesen na Uniwersytecie Stanforda w 1970 roku. Wzięło w nim udział 32 dzieci z przedszkola Bing. Dziecko zostawiano w pokoju z nagrodą, na przykład ciasteczkami lub paluszkami, i informowano, że jeśli zaczeka 15 minut, dostanie drugą. Część dzieci zasłaniała oczy, kładła głowę na ramionach lub wymyślała sobie zajęcia, żeby nie patrzeć na nagrodę.
Znana wersja z piankami pochodzi z badania Mischela, Ebbesena i Zeiss z 1972 roku. Ustalono w nim, że skuteczne odraczanie zależy od tego, czy dziecko potrafi odwrócić uwagę od nagrody. Widoczna nagroda skracała czas oczekiwania, a jej ukrycie i myślenie o czymś innym pomagały czekać dłużej. Gdy dzieci myślały o nieobecnej nagrodzie, czekanie było równie trudne, jak wtedy, gdy leżała przed nimi.
W kolejnych badaniach Mischel znalazł zaskakujące zależności. W 1988 roku opisano, że przedszkolaki, które dłużej odraczały gratyfikację, ponad 10 lat później były oceniane przez rodziców jako znacznie bardziej kompetentne nastolatki. W 1990 roku wykazano związek z wyższymi wynikami testu SAT. Z czasem powstał obraz testu, który rzekomo przewiduje całe życie.
Badania te łączą się też z ustaleniami o roli uwagi. Skuteczne czekanie zależało od unikania myślenia o nagrodzie, a nie od samego silnego charakteru dziecka.
Uczestnikami była niewielka grupa dzieci, głównie z klasy średniej, z przedszkola Uniwersytetu Stanforda. W replikacji z 2018 roku Watts, Duncan i Quan użyli próby o ponad 10 razy większej i bardziej zróżnicowanej. Efekt był o połowę słabszy, a replikacja sugerowała, że resztę tłumaczy tło ekonomiczne, a nie siła woli. Prace z lat 2018 i 2024 wykazały, że test nie przewiduje wiarygodnie funkcjonowania w dorosłości.
Badanie z 2012 roku pokazało też, że dzieci, które wcześniej doświadczyły niedotrzymanej obietnicy, czekały znacznie krócej niż dzieci, którym obietnicę dotrzymano. Czekanie może więc być racjonalną strategią, a nie miarą silnej woli. Badanie z 2020 roku wskazało na wpływ dbania o reputację, a prace z 2022 roku na różnice kulturowe.
Test marshmallow długo służył jako dowód na to, że samokontrola we wczesnym dzieciństwie decyduje o dalszym życiu. Dziś bardziej przekonująca wydaje się interpretacja, że sposób, w jaki dzieci czekają, zależy od zaufania, warunków wychowania i sytuacji materialnej.
To ważna lekcja o ostrożności wobec efektownych wyników małych badań. Czekanie nie zawsze oznacza słabszy charakter, a dzieci z niepewnego otoczenia mogą słusznie nie ufać obietnicom dorosłych.
Nie w tak prosty sposób. Duża replikacja z 2018 roku wykazała znacznie słabszy związek, który w dużej mierze znika po uwzględnieniu tła rodzinnego.
Pierwsze badanie nad odraczaniem gratyfikacji przeprowadzono w 1970 roku, a znana wersja z piankami pochodzi z badania z 1972 roku.
W badaniu z 1970 roku dzieci miały czekać 15 minut na drugą nagrodę.
Powody bywają różne. Badanie z 2012 roku wykazało, że dzieci, którym wcześniej złamano obietnicę, czekały znacznie krócej, więc zaufanie do dorosłych ma znaczenie.
Dzisiejsi psycholodzy i psychoterapeuci pracują według jasnych zasad etycznych. Na liście są specjaliści z całej Polski, także online.