Zaufany Psycholog / Psychologia w pigułce / Eksperymenty psychologiczne / Eksperyment Calhouna (Universe 25)
Eksperyment Calhouna, znany jako mysia utopia lub Universe 25, rozpoczął się w 1968 roku. Etolog John B. Calhoun umieścił myszy w zagrodzie z nieograniczonym dostępem do jedzenia i wody, ale z ograniczoną przestrzenią. Populacja najpierw szybko rosła, a potem jej życie społeczne się rozpadło i myszy przestały się rozmnażać. Wnioski o wpływie zagęszczenia na ludzi są jednak do dziś kwestionowane.
John B. Calhoun, etolog związany z National Institute of Mental Health (NIMH), badał skutki przegęszczenia gryzoni. Najpierw pracował na szczurach: w latach 1958-1962 opisywał w tych badaniach tzw. zapaść behawioralną (ang. behavioral sink). W jednej z serii aż 60 spośród 80 szczurów gromadziło się w czasie karmienia w jednym z czterech połączonych pomieszczeń, co zostawiało pozostałe prawie puste.
W lipcu 1968 roku w ośrodku NIMH w Maryland do metalowej zagrody wpuszczono cztery pary myszy. Zwierzęta miały pod dostatkiem jedzenia, wody i materiału na gniazda, nie groziły im drapieżniki, a jedynym ograniczeniem była przestrzeń. To właśnie ten eksperyment otrzymał nazwę Universe 25.
Początkowo liczebność podwajała się co 55 dni. Do 315. dnia populacja osiągnęła 620 myszy, po czym wzrost wyraźnie zwolnił i podwojenie następowało już co 145 dni.
Między 315. a 600. dniem doszło do rozpadu struktury społecznej. Dominujące samce nie potrafiły obronić terytoriów, samice stawały się agresywne, młode bywały wyrzucane przed odstawieniem, a bierne samce były atakowane i się nie broniły. Ostatni przeżywający miot urodził się w 600. dniu, a populacja liczyła wtedy około 2200 myszy, choć według jednego opisu zagroda miała miejsca gniazdowe dla 3840 zwierząt (inne źródło podaje 4000).
Potem samice przestały się rozmnażać, a samce wycofały się z życia społecznego: tylko jadły, piły, spały i dbały o sierść. Miały gładkie futro i brak blizn, dlatego Calhoun nazwał je „pięknymi”. Rozrodu nie udało się już wznowić, a populacja zmierzała ku wymarciu.
Badania Calhouna nigdy nie zostały skutecznie powtórzone przez innych naukowców, a w dzikich koloniach szczurów nie obserwuje się opisywanych przez niego typów osobowości. Calhoun rzadko publikował w głównych czasopismach, tłumacząc, że sprawa jest zbyt pilna, by czekać na recenzję. Krytycy wskazują, że sam mógł stworzyć warunki załamania: zagrodę czyszczono tylko co sześć do ośmiu tygodni, więc choroby i pasożyty mogły tłumaczyć część zjawisk.
Historyk medycyny Edmund Ramsden uważa, że społeczność mogła rozpaść się z powodu nadmiaru kontaktów społecznych, a nie samego zagęszczenia. Z kolei psycholog Jonathan Freedman, badając ludzi, w 1975 roku stwierdził brak istotnych negatywnych skutków dużej gęstości.
Calhoun uważał los myszy za metaforę możliwego losu przeludnionej ludzkości i nazwał załamanie społeczne „śmiercią duchową”. Swoje wnioski przedstawił w 1972 roku w Royal Society of Medicine w Londynie. Jego artykuł z 1962 roku trafił na czas intensywnej debaty o przeludnieniu i miał duży wpływ kulturowy, choć dyskusje często upraszczały pierwotne ustalenia. W 1966 roku pisarz Tom Wolfe spopularyzował samo określenie „behavioral sink” w odniesieniu do miast.
Dziś eksperyment służy głównie jako przykład tego, jak efektowna historia z laboratorium może żyć własnym życiem poza nauką.
Universe 25 to najsłynniejszy z eksperymentów Calhouna na myszach, rozpoczęty w 1968 roku. Zwierzęta miały nieograniczone jedzenie i wodę oraz brak drapieżników, a ograniczona była tylko przestrzeń.
Według opisów populacja po okresie wzrostu przestała się rozmnażać i zmierzała ku wymarciu. Samice porzuciły rozród, a samce wycofały się z kontaktów społecznych.
To określenie Calhouna na załamanie normalnych zachowań w przegęszczonej populacji, na przykład zaniedbywanie młodych czy agresję. Termin pochodzi z jego badań na szczurach.
Nie ma na to mocnych dowodów. Eksperymentów nie powtórzono, a badanie ludzi z 1975 roku nie wykazało istotnych negatywnych skutków zagęszczenia.
Dzisiejsi psycholodzy i psychoterapeuci pracują według jasnych zasad etycznych. Na liście są specjaliści z całej Polski, także online.