Zaufany Psycholog / Psychologia w pigułce / Eksperymenty psychologiczne / Eksperyment Rosenhana

Eksperyment Rosenhana: czy zdrowi ludzie trafili do szpitali psychiatrycznych?

Eksperyment Rosenhana, opublikowany w 1973 roku w czasopiśmie Science jako „O byciu zdrowym w niezdrowych miejscach”, polegał na tym, że zdrowi ludzie zgłosili się do szpitali psychiatrycznych, twierdząc, że słyszą głosy. Wszyscy zostali przyjęci, a po przyjęciu zachowywali się normalnie i nikt z personelu ich nie zdemaskował. Dziś wiarygodność badania jest jednak mocno podważana.

W skrócie

KtoDavid Rosenhan
Kiedy1973
GdzieSzpitale psychiatryczne w USA
Co badanoCzy personel odróżni zdrowych od chorych psychicznie

Jak przebiegał eksperyment?

David Rosenhan, profesor Uniwersytetu Stanforda, wraz z siedmioma zdrowymi współpracownikami, nazwanymi pseudopacjentami, próbował dostać się do szpitali psychiatrycznych. Wśród nich byli student psychologii, trzech psychologów, pediatra, psychiatra, malarz i gospodyni domowa. Dzwonili, aby umówić wizytę, i podczas oceny twierdzili, że słyszą niewyraźne głosy wypowiadające słowa w rodzaju „pusty” czy „dziurawy”. Używali fałszywych nazwisk, a osoby pracujące w zawodach związanych ze zdrowiem psychicznym podawały inne zawody. Reszta danych była prawdziwa.

Po przyjęciu mieli zachowywać się normalnie, mówić, że czują się dobrze i nie słyszą już głosów, oraz jawnie robić notatki. Wszyscy zostali przyjęci do 12 szpitali. U siedmiu osób rozpoznano schizofrenię, u jednej psychozę maniakalno-depresyjną. Pobyty trwały od 7 do 52 dni, średnio 19 dni.

Wyniki i wnioski

Żaden pracownik szpitala nie rozpoznał oszustwa, choć wśród prawdziwych pacjentów aż 35 z 118 wyrażało podejrzenie, że pseudopacjenci są zdrowi i być może prowadzą badanie lub są dziennikarzami. Notatki jednego z nich pielęgniarka opisała jako „zachowanie pisarskie”. Kontakt z lekarzami trwał średnio 6,8 minuty dziennie. Wszyscy, poza jedną osobą, wypisano z rozpoznaniem schizofrenii „w remisji”.

W drugiej części Rosenhan umówił się ze znanym szpitalem dydaktycznym, że w ciągu trzech miesięcy personel oceni, którzy nowi pacjenci mogą być podstawieni. Spośród 193 pacjentów 41 uznano za udających, a 42 za podejrzanych. W rzeczywistości Rosenhan nikogo nie wysłał.

Krytyka i kontrowersje

Psychiatra Robert Spitzer w 1975 roku zarzucił badaniu błędną logikę: udawanie objawu nie dowodzi, że diagnoza zawodzi, tak jak symulowanie krwawych wymiotów nie dowodzi, że medycyna nie umie rozpoznać wrzodu.

Poważniejsze zarzuty pojawiły się później. Dziennikarka Susannah Cahalan w książce „The Great Pretender” z 2019 roku, na podstawie dokumentów Rosenhana, wskazała niespójne dane, mylące opisy i niedokładne albo zmyślone cytaty z dokumentacji. Mimo poszukiwań zidentyfikowała tylko dwoje z ośmiu pseudopacjentów i zastanawiała się, czy pozostali nie zostali wymyśleni. W lutym 2023 roku Andrew Scull nazwał eksperyment „udanym oszustwem naukowym”. W relacjach jednego z uczestników zachowały się też objawy, o których artykuł nie wspomina.

Dlaczego wciąż się o tym mówi?

Badanie uchodziło za mocny argument w krytyce psychiatrii i przyspieszyło ruch na rzecz reformy szpitali oraz deinstytucjonalizacji pacjentów. Przypomniało o stygmatyzacji: raz nadana etykieta zaburzenia sprawia, że nawet normalne zachowania są odczytywane jako objawy.

Zarazem to przykład, że efektowny wynik trzeba sprawdzać u źródeł. Po ustaleniach Cahalan eksperymentu nie traktuje się już jako niepodważalnego dowodu, lecz jako opowieść o diagnozie, stereotypach i granicach zaufania do pojedynczego badania.

Najczęstsze pytania

Na czym polegał eksperyment Rosenhana?

Zdrowi ludzie zgłaszali się do szpitali psychiatrycznych, mówiąc, że słyszą głosy. Po przyjęciu zachowywali się normalnie, a mimo to nikt z personelu ich nie zdemaskował.

Ilu pseudopacjentów brało udział?

Według opisu było ich ośmiu, w tym sam Rosenhan. Później jednak Cahalan zdołała zidentyfikować tylko dwoje z nich, co budzi wątpliwości co do rzetelności badania.

Czy eksperyment Rosenhana był oszustwem?

Cahalan wykazała niespójności i przekłamania w artykule, a Andrew Scull w 2023 roku nazwał go oszustwem naukowym. Nie wszyscy badacze są jednak tak kategoryczni, a samo badanie wciąż omawia się jako przykład ryzyka etykietowania.

Co wykazała druga część badania?

Szpital dydaktyczny miał wskazać pacjentów, którzy mogą być podstawieni. Spośród 193 osób 41 uznano za udające, choć Rosenhan nikogo nie wysłał.

Źródła

  1. Wikipedia: Rosenhan experiment
  2. Wikipedia PL: Eksperyment Rosenhana
  3. Simply Psychology: Rosenhan experiment

Sprawdź inne eksperymenty i przypadki

Psychologia to nie tylko historia

Dzisiejsi psycholodzy i psychoterapeuci pracują według jasnych zasad etycznych. Na liście są specjaliści z całej Polski, także online.