Zaufany Psycholog / Psychologia w pigułce / Eksperymenty psychologiczne / Genie, „dzikie dziecko”
Genie to pseudonim amerykańskiej dziewczynki, którą ojciec przez lata więził w zamkniętym pokoju, pozbawioną niemal wszelkiego kontaktu z ludźmi i mową. Odkryto ją w 1970 roku, gdy miała 13 lat, a naukowcy zaczęli sprawdzać, czy w tym wieku można jeszcze nauczyć się języka. Jej historia to jeden z najczęściej cytowanych przypadków w językoznawstwie, ale też przykład sporu o etykę badań na skrzywdzonym dziecku.
Genie urodziła się w 1957 roku w Arcadii w Kalifornii. Gdy miała około 20 miesięcy, ojciec zaczął trzymać ją w zamkniętym pokoju. Przez większość czasu przywiązywał ją do dziecięcej toalety lub unieruchamiał w łóżeczku, zabraniał komukolwiek kontaktu z nią, nie zapewniał niemal żadnej stymulacji i doprowadził do ciężkiego niedożywienia. Z tego powodu nie miała kontaktu z mową i nie nauczyła się języka.
O sprawie dowiedziały się władze w listopadzie 1970 roku, gdy dziewczynka miała 13 lat i 7 miesięcy. Lekarze zastali dziecko o wzroście 1,37 m i wadze około 27 kg, niezdolne do wyprostowania kończyn, niemal całkiem milczące. W testach uzyskała wynik na poziomie 13-miesięcznego dziecka.
W maju 1971 roku zespół badaczy uzyskał grant na jej badania. Językoznawczyni Susan Curtiss, pracująca pod kierunkiem Victorii Fromkin, spotykała się z Genie niemal codziennie. Dziewczynka mieszkała w szpitalu, potem u nauczycielki, a następnie niemal cztery lata w rodzinie kierownika zespołu, Davida Riglera.
Genie szybko rozwinęła wyjątkowe umiejętności porozumiewania się bez słów i uczyła się nowych słów oraz prostych konstrukcji. Mówiła jednak głównie krótkimi frazami, np. „Ball belong hospital”, i nigdy w pełni nie opanowała gramatyki. Curtiss uznała, że przypadek Genie dostarcza dowodów na słabszą wersję hipotezy okresu krytycznego, według której po okresie dojrzewania nauka języka jest bardzo utrudniona. Eric Lenneberg sformułował tę hipotezę w 1967 roku.
W styczniu 1978 roku matka Genie nagle zakazała dalszych obserwacji i testów. Dziewczyna trafiła następnie do kolejnych instytucji i domów opieki dla dorosłych, gdzie według źródła doświadczała ciężkiej przemocy, a nabyte umiejętności szybko zanikły. Jej obecne miejsce pobytu jest nieznane; w 2016 roku przypuszczano, że pozostaje pod opieką władz Kalifornii.
Już w maju 1971 roku niektórzy naukowcy, m.in. Jay Shurley i David Elkind, obawiali się, że badania zostaną przeprowadzone kosztem dobra dziewczynki i że uwaga oraz uczucie okazywane Genie będą zależeć od jej postępów w języku. Shurley powiedział później, że pod koniec badań wszyscy naukowcy, w różnym stopniu, traktowali ją przedmiotowo i stawiali własne cele przed jej dobrem. Wskazywano też zatarcie ról: David Rigler był jednocześnie opiekunem, terapeutą i szefem projektu.
W 1978 roku matka Genie pozwała szpital i część badaczy, zarzucając im, że stawiali testy ponad dobro córki. Badacze temu zaprzeczyli. Według Russa Rymera sprawę ugodzono w 1984 roku, zaś Rigler napisał w 1993 roku, że nigdy nie trafiła do sądu i została oddalona. Wątpliwości budzi też to, czy Genie miała niepełnosprawność od urodzenia: Shurley tak sądził, ale pozostali naukowcy byli podzieleni, co utrudnia interpretację wyników.
Przypadek Genie jest jednym z najlepiej znanych opisów opóźnionego przyswajania języka u dziecka spoza grona dzieci niesłyszących. Pokazał, że umiejętności niewerbalne mogą rozwijać się niezależnie od języka, co wspierało pogląd, że poznanie i język są od siebie oddzielne.
Przypadek ma też wymiar etyczny: pokazuje, że wartościowa wiedza naukowa nie powinna przesłaniać potrzeb osoby, której dotyczy, zwłaszcza dziecka po doświadczeniu przemocy. Genie porównywano do Victora z Aveyron, dziewiętnastowiecznego francuskiego chłopca, który również był przedmiotem badań nad opóźnionym rozwojem i późnym przyswajaniem języka.
Pseudonim amerykańskiej dziewczynki, urodzonej w 1957 roku, którą ojciec od około 20 miesiąca życia więził w zamkniętym pokoju. Władze odkryły ją w listopadzie 1970 roku.
Tylko w ograniczonym stopniu. Uczyła się nowych słów i krótkich fraz, ale nigdy w pełni nie opanowała gramatyki. Jej umiejętności niewerbalne były natomiast wyjątkowo dobre.
Po styczniu 1978 roku, gdy matka zakazała badań, trafiała do kolejnych instytucji i domów opieki, gdzie doświadczała przemocy, a jej umiejętności zanikły. Jej obecne losy są nieznane.
Curtiss uznała, że dostarczyła dowodów na słabszą wersję hipotezy okresu krytycznego. Wnioski są jednak ograniczone, bo mowa o jednym dziecku, które doznało ciężkiego zaniedbania.
Dzisiejsi psycholodzy i psychoterapeuci pracują według jasnych zasad etycznych. Na liście są specjaliści z całej Polski, także online.