Zaufany Psycholog / Psychologia w pigułce / Psycholodzy i teorie / Teoria przywiązania (Bowlby, Ainsworth)
Teoria przywiązania, stworzona przez psychiatrę i psychoanalityka Johna Bowlby'ego i rozwinięta przez Mary Ainsworth, zakłada, że niemowlę potrzebuje bliskiej relacji z co najmniej jednym głównym opiekunem, by przeżyć i zdrowo rozwijać się emocjonalnie oraz społecznie. Wrażliwy i responsywny opiekun staje się dla dziecka bezpieczną bazą. To jedno z najbardziej wpływowych podejść do wczesnego rozwoju, ale też często krytykowane.
John Bowlby (1907-1990) był brytyjskim psychiatrą i psychoanalitykiem; jako psychoanalityk zakwalifikował się w 1936 roku. Książka o młodocianych złodziejach z 1944 roku opisała 44 takie dzieci: 17 z nich przeżyło przed piątym rokiem życia długą rozłąkę z głównym opiekunem, a w grupie porównawczej tylko dwoje. W 1951 roku Bowlby opublikował dla Światowej Organizacji Zdrowia raport „Maternal Care and Mental Health”.
Główne założenia opisał w trylogii „Attachment and Loss”, której pierwszy tom ukazał się w 1969 roku. Niemowlę szuka bliskości opiekuna, zwłaszcza w sytuacjach stresu. Bezpieczne przywiązanie powstaje, gdy opiekun jest wrażliwy, reaguje na sygnały dziecka i jest konsekwentnie obecny, szczególnie między sześcioma miesiącami a drugim rokiem życia. Dziecko wyrusza od niego w świat i wraca po pocieszenie, a z tych doświadczeń powstają wewnętrzne modele działania.
Mary Ainsworth (1913-1999) przez ponad 40 lat współpracowała z Bowlbym. Prowadziła obserwacje matek i niemowląt w Kampali w Ugandzie, a następnie opracowała Procedurę Nieznanej Sytuacji (Strange Situation), złożoną z kilku krótkich epizodów (źródła podają siedem lub osiem) rozłąki i powrotu opiekuna. W pierwszym badaniu w Baltimore 26 dzieci przypisano do jednej z trzech grup, odpowiadających różnym wzorcom więzi.
Teoria zmieniła praktykę opieki nad dziećmi. Raport z 1951 roku przyczynił się do zmian w opiece instytucjonalnej nad niemowlętami i dziećmi oraz w zasadach odwiedzin rodziców w szpitalach. Podobnie film Jamesa Robertsona z 1952 roku, „A Two-Year Old Goes to Hospital”, pokazujący cierpienie dziecka rozdzielonego z opiekunem, wsparł kampanię na rzecz zmiany ograniczeń w odwiedzinach. Bowlby przedstawił dowody do raportu Platta z 1959 roku o szkodliwości rozłąki z matką podczas pobytu w szpitalu.
Później teorię rozszerzono na związki dorosłych. Opisane wzorce przywiązania (bezpieczny, unikający, lękowy i zdezorganizowany) są przedmiotem licznych badań, a samą teorię stosuje się także w terapii opartej na przywiązaniu.
Teoria bywa od dawna krytykowana przez psychologów akademickich, antropologów i psychoanalityków. Zarzuty dotyczą m.in. temperamentu dziecka, pomiaru, niedoceniania złożoności społecznej i obwiniania matek. Pojęcie monotropii, czyli wyjątkowej więzi z jedną osobą, porzucono: współcześni badacze mówią raczej o hierarchii relacji, bo dzieci zwykle mają wiele ważnych osób.
Pytania budzi także Procedura Nieznanej Sytuacji: jej wyniki bywają niestabilne, gdy zmieniają się okoliczności życia rodziny, a w badaniu Ainsworth uczestniczyły wyłącznie amerykańskie rodziny z klasy średniej. W jednym z badań podłużnych bezpieczeństwo przywiązania w niemowlęctwie tłumaczyło po uwzględnieniu innych czynników tylko 5 procent zmienności kompetencji społecznych w wieku dziewiętnastu lat. Raport z 1951 roku krytykowano za mieszanie skutków braku opiekuna z innymi formami deprywacji i za polityczne wykorzystanie do zniechęcania matek do pracy.
Mimo krytyki teoria przywiązania stała się dominującym podejściem do wczesnego rozwoju społecznego i dała początek obszernym badaniom. Według Ruttera znaczenie wczesnych prac Bowlby'ego polegało na podkreśleniu, że doświadczenia dziecka w relacjach między ludźmi są kluczowe dla jego rozwoju psychicznego. W 1962 roku Światowa Organizacja Zdrowia wydała ponowną ocenę skutków deprywacji opieki macierzyńskiej, do której wkład wniosła Ainsworth. Teoria wpływa dziś na opiekę nad dziećmi, politykę społeczną i psychoterapię.
To teoria, według której niemowlę potrzebuje bliskiej relacji z co najmniej jednym wrażliwym opiekunem, by przeżyć i zdrowo się rozwijać. Taki opiekun staje się bezpieczną bazą do odkrywania świata.
John Bowlby był brytyjskim psychiatrą i psychoanalitykiem, twórcą teorii. Mary Ainsworth, psycholożka amerykańsko-kanadyjska, rozwinęła ją badaniami, w tym Procedurą Nieznanej Sytuacji.
Nie. Według źródeł dziecko może przywiązać się do każdego wrażliwego, konsekwentnego opiekuna, także ojca. Krytycy zarzucają teorii jednak zbytnie skupienie na matce.
Nie w pełni. Generuje dużo badań i wpływa na praktykę, ale krytycy podważają wiarygodność Procedury Nieznanej Sytuacji, uniwersalność tezy i wpływ matki wobec genów oraz kultury.
Wiele z tych idei żyje dziś w gabinetach psychologów i psychoterapeutów. Na liście są specjaliści z całej Polski, także online.