Zaufany Psycholog / Psychologia w pigułce / Eksperymenty psychologiczne / Eksperyment Seligmana

Eksperyment Seligmana: czym jest wyuczona bezradność?

Wyuczona bezradność to stan, w którym człowiek lub zwierzę przestaje podejmować próby zmiany sytuacji, bo wcześniej doświadczyło, że nic od niego nie zależy. Pojęcie wywodzi się z badań Martina Seligmana i Stevena Maiera, w których psy poddawane nieuniknionym wstrząsom elektrycznym później biernie je znosiły, choć mogły uciec. Zjawisko stało się podstawą teorii depresji, ale współcześnie jest interpretowane inaczej.

W skrócie

KtoMartin Seligman i Steven Maier
Kiedy1967
GdzieUniwersytet Pensylwanii, USA
Co badanoSkutki braku kontroli nad przykrym bodźcem

Jak przebiegał eksperyment?

Martin Seligman rozpoczął badania nad wyuczoną bezradnością w 1967 roku na Uniwersytecie Pensylwanii, rozwijając zainteresowanie depresją. W klasycznym planie badania psy podzielono na trzy grupy. Pierwsza dostała tylko uprząż. Druga otrzymywała wstrząsy elektryczne, które mogła przerwać, naciskając dźwignię. Trzecia dostawała dokładnie takie same wstrząsy w parze z psem z drugiej grupy, ale jej dźwignia nic nie zmieniała, więc wstrząs wydawał się kończyć przypadkowo.

W drugiej części te same psy umieszczano w komorze z dwoma przedziałami oddzielonymi niską przegrodą. Wystarczyło przeskoczyć przez nią, by uniknąć wstrząsu.

Odkrycie było po części przypadkowe: psy, które wcześniej dostawały nieuniknione wstrząsy w uprzęży, zachowywały się dziwnie w zadaniu unikania i nie uciekały, nawet gdy ucieczka była łatwa. W drugim eksperymencie Maier i Seligman wykluczyli, że psy z trzeciej grupy nauczyły się jakiegoś zachowania utrudniającego ucieczkę. Unieruchomiono je lekiem (kurarą) i wynik był taki sam.

Wyniki i wnioski

Psy z grupy bez wstrząsów i te, które wcześniej mogły sterować wstrząsem, szybko nauczyły się przeskakiwać przegrodę. Około dwóch trzecich psów z grupy bez kontroli nawet nie próbowało uciekać: kładły się i skomlały, przyjmując wstrząsy, których mogły uniknąć. Seligman wyjaśniał to oczekiwaniem, że nic, co zrobią, nie zatrzyma przykrego bodźca.

Pomóc mogło dopiero fizyczne poruszanie łapami psa, tak by pokazać mu skuteczną ucieczkę, a groźby, nagrody i obserwacja innych psów nie działały. Później Seligman rozszerzył teorię na ludzką depresję, a w 1978 roku Abramson, Seligman i Teasdale przeformułowali ją, wskazując na rolę stylu tłumaczenia sobie niepowodzeń.

Krytyka i kontrowersje

Doświadczenia na psach budzą poważne zastrzeżenia etyczne: zwierzętom zadawano nieunikniony ból i celowo wywoływano bierność. Tak ekstremalne procedury nigdy nie były stosowane na ludziach, bo nie przeszłyby oceny etycznej, a późniejsze eksperymenty z udziałem ludzi były znacznie łagodniejsze. Krytycy wskazują również, że depresja człowieka obejmuje poczucie winy, ruminacje i czynniki społeczne, których nie da się odtworzyć na psach w uprzęży.

W 2016 roku Maier i Seligman zaproponowali istotną korektę własnej teorii. Według nich bierność po niekontrolowanym stresie jest naturalną, domyślną reakcją, a to, czego mózg się uczy, to kontrola. Zmieniło to sposób rozumienia całego zjawiska.

Dlaczego wciąż się o tym mówi?

Wyuczona bezradność pokazała, że kluczowe dla samopoczucia jest przekonanie o wpływie na własne życie, a nie sama trudność sytuacji. Wykorzystano to w badaniach nad depresją, wypaleniem, edukacją i życiem w instytucjach, gdzie ludzie niewiele decydują o swoim codziennym życiu.

Wynikają z tego także wnioski praktyczne: przywrócenie poczucia kontroli, wspomnienie wcześniejszych sukcesów i terapia poznawcza mogą ograniczać bezradność.

Najczęstsze pytania

Czym jest wyuczona bezradność?

To oczekiwanie, że własne działania nie zmienią sytuacji, które prowadzi do bierności nawet wtedy, gdy zmiana jest możliwa. Nie jest to odrębna diagnoza psychiatryczna.

Czy każdy pies w eksperymencie stał się bezradny?

Nie. Według jednego ze źródeł około dwóch trzecich psów z grupy bez kontroli nie próbowało uciekać, a pozostałe nauczyły się przeskakiwać przegrodę.

Czy eksperyment Seligmana był etyczny?

Dziś budzi poważne zastrzeżenia. Psom zadawano nieunikniony ból, a podobne badania obecnie podlegałyby ścisłym ograniczeniom.

Czy wyuczona bezradność tłumaczy depresję?

Tylko częściowo. Wiąże się z depresją, ale na depresję wpływa wiele innych czynników, a w 2016 roku autorzy pierwotnej teorii zmienili jej interpretację.

Źródła

  1. Wikipedia, Learned helplessness
  2. Simply Psychology, Learned Helplessness

Sprawdź inne eksperymenty i przypadki

Psychologia to nie tylko historia

Dzisiejsi psycholodzy i psychoterapeuci pracują według jasnych zasad etycznych. Na liście są specjaliści z całej Polski, także online.