Zaufany Psycholog / Psychologia w pigułce / Pytania o zaburzenia / Czy depresja jest dziedziczna?
Depresja nie jest chorobą przekazywaną z rodzica na dziecko w prosty sposób. Badania rodzinne i bliźniacze pokazują jednak, że geny wpływają na podatność na nią. Obok nich liczą się przeżycia, stres, doświadczenia z dzieciństwa i sytuacja życiowa, dlatego osoba z depresją w rodzinie nie ma pewności, że zachoruje.
Częściowo. Według badań rodzinnych i bliźniaczych czynniki genetyczne odpowiadają za blisko 40% zmienności ryzyka depresji. Oznacza to wyraźny wpływ dziedziczny, ale nie przesądza o chorobie, bo równie ważne jest środowisko.
Badania rodzinne i bliźniacze wskazują, że czynniki genetyczne odpowiadają za blisko 40% zmienności ryzyka dużej depresji. To średnia dla całej populacji, a nie prognoza dla konkretnej osoby. Oznacza ona, że na ryzyko wpływają też inne czynniki niż same geny.
Wpływ genów jest rozproszony: depresję kształtuje wiele wariantów genetycznych, a nie jeden "gen depresji". Według tego samego źródła młodzi ludzie, których rodzic miał depresję, są około 4 razy bardziej narażeni na jej rozwój niż rówieśnicy bez takiego rodzica.
Brytyjska służba zdrowia (NHS) pisze, że gdy ktoś z rodziny, na przykład rodzic, siostra lub brat, chorował na depresję, jest bardziej prawdopodobne, że także dana osoba zachoruje. Dotyczy to zwłaszcza ciężkiej depresji, która może być częściowo związana z genami odziedziczonymi po rodzicach.
NHS podkreśla jednak, że depresja zwykle wynika z połączenia różnych czynników, takich jak wydarzenia życiowe, a historia rodzinna nie oznacza, że choroba zawsze się pojawi. Podwyższone ryzyko to więc powód do uważności, a nie do rezygnacji.
Amerykański Narodowy Instytut Zdrowia Psychicznego (NIMH) wskazuje, że w depresji rolę odgrywają czynniki genetyczne, biologiczne, środowiskowe i psychologiczne. Według NHS znaczenie mają również trudne zdarzenia, takie jak strata bliskiej osoby czy rozpad związku, zwłaszcza gdy człowiek zostaje z nimi sam, a także niektóre cechy osobowości, na przykład niska samoocena.
NHS zwraca uwagę, że cechy te mogą wynikać zarówno z odziedziczonych genów, jak i z wczesnych doświadczeń życiowych, albo z jednych i drugich. Granica między tym, co wrodzone, a tym, co wyniesione z domu, bywa więc trudna do wyznaczenia.
Wiedza o historii rodzinnej może pomóc w wyczuleniu na pierwsze sygnały, na przykład przedłużający się obniżony nastrój, zmiany snu, apetytu czy zdolności do pracy. Nie jest powodem do poczucia winy ani u rodziców, ani u dzieci. Geny to tylko jedna z części układanki.
Bliscy osoby z depresją mogą zadbać o rozmowę bez oceniania i o zachęcenie do kontaktu ze specjalistą.
NIMH tłumaczy, że każdy czasem czuje smutek lub przygnębienie, ale zwykle te stany mijają z czasem. Depresja jest czymś innym: wywołuje nasilone objawy, które wpływają na samopoczucie, myślenie oraz codzienne funkcjonowanie, na przykład sen, jedzenie czy pracę.
O konsultację z lekarzem rodzinnym, psychiatrą lub psychologiem warto poprosić, gdy obniżony nastrój trwa długo i utrudnia życie, a także gdy w rodzinie występowała depresja i pojawiają się niepokojące objawy. Przy myślach o odebraniu sobie życia należy natychmiast skontaktować się z numerem alarmowym lub służbami kryzysowymi.
Źródła nie wskazują, że depresja dziedziczy się wyłącznie po jednym z rodziców. NHS mówi o rodzicach, siostrach i braciach, a badania opisują ryzyko u dzieci, których rodzic chorował na depresję.
W części tak. Badania rodzinne i bliźniacze wskazują na blisko 40% zmienności ryzyka przypisywanej genom. Pozostałą część wyjaśniają czynniki środowiskowe, psychologiczne i biologiczne.
Nie ma gwarancji, ale ryzyko nie jest przesądzone. NHS podkreśla, że historia rodzinna nie oznacza, że depresja zawsze się rozwinie. Warto znać objawy i wcześnie szukać pomocy.
Dziecko może odziedziczyć podatność, ale nie samą chorobę. Według cytowanych badań młodzi ludzie z rodzicem chorującym na depresję mają jej około 4 razy większe ryzyko niż rówieśnicy bez takiego rodzica.
Ogólna odpowiedź nie zastąpi rozmowy ze specjalistą. Na liście są psycholodzy, psychoterapeuci i psychiatrzy z całej Polski, także online.