Zaufany Psycholog / Psychologia w pigułce / Narzędzia diagnostyczne / MoCA
MoCA (Montreal Cognitive Assessment) to krótkie badanie przesiewowe, które ma wychwycić łagodne zaburzenia poznawcze, czyli zmiany subtelniejsze niż w pełnej demencji. Autorem jest Ziad Nasreddine z Montrealu. Badanie trwa około 10 minut, a wynik podaje się w skali do 30 punktów. Jest wskazówką do dalszej diagnostyki, a nie rozpoznaniem.
MoCA to jednostronicowy test papierowy o maksymalnym wyniku 30 punktów, trwający około 10 minut. Sprawdza m.in. pamięć, funkcje wykonawcze, uwagę i język. Wynik 26 lub więcej uważa się zwykle za mieszczący się w normie, ale granice zależą od wieku, wykształcenia i kultury. Twórcy wymagają szkolenia i certyfikacji, poza użyciem wyłącznie przesiewowym, a ich strona wymienia polskie wersje językowe.
MoCA powstała w 1996 roku w Montrealu, a jej autorem jest Ziad Nasreddine. Publikacja naukowa opisująca ją jako krótkie narzędzie przesiewowe do wykrywania łagodnych zaburzeń poznawczych ukazała się w 2005 roku w Journal of the American Geriatrics Society. Oficjalna strona twórców podaje, że test ocenia pamięć, funkcje wykonawcze, orientację, zdolności wzrokowo-przestrzenne, język, uwagę, myślenie abstrakcyjne i nazywanie. Ma wychwytywać łagodne zaburzenia poznawcze we wczesnej fazie choroby Alzheimera oraz w innych stanach, takich jak udar, uraz mózgu, choroba Parkinsona czy stwardnienie rozsiane. Strona twórców wymienia polskie wersje językowe testu (oznaczone jako 8.1, 8.2 i 8.3). Starszą polską adaptację wersji 7.2 opisano w czasopiśmie Psychiatria Polska w 2015 roku: badanie na 66 pacjentach psychiatrycznych wykazało, że dwie polskie wersje testu są równoważne.
Badanie jest przeznaczone dla osób z podejrzeniem zaburzeń poznawczych, zwłaszcza łagodnych. Twórcy zalecają przeprowadzanie go w warunkach klinicznych lub w spokojnym otoczeniu bez rozpraszaczy i zaznaczają, że narzędzie nadaje się też do telemedycyny, gdy badanie osobiste nie jest możliwe. Twórcy wymagają szkolenia i certyfikacji: według ich strony z zezwoleniami dotyczy to każdego lekarza, pracownika ochrony zdrowia lub innej osoby, która chce test podawać, punktować lub interpretować, niezależnie od używanej wersji. Zaktualizowane zasady ze strony wersji papierowych mówią, że certyfikacja jest opcjonalna, gdy test służy wyłącznie do przesiewu, kwalifikacji do dalszych badań lub skierowania, a interpretuje się tylko wynik ogólny. Pozostaje ona wymagana, gdy interpretuje się pojedyncze zadania, podwyniki lub zaburzenia w poszczególnych domenach. Wynik interpretuje specjalista, uwzględniając wiek, wykształcenie i kulturę badanego.
Według twórców MoCA to wersja papierowa: badający pokazuje ustandaryzowane zadania i zapisuje odpowiedzi bezpośrednio na arkuszu. Całość trwa około 10 minut i mieści się na jednej stronie. Wśród zadań jest m.in. rysowanie zegara, które odpowiada za część punktów, oraz zadania na pamięć i uwagę. Badanie przypomina rozmowę z krótkimi zadaniami. Twórcy zabraniają publikowania testu i instrukcji w artykułach, dlatego treści zadań się tu nie przytacza.
Wynik mieści się w zakresie od 0 do 30 punktów, a wyższy oznacza lepsze funkcjonowanie poznawcze. Twórcy podają, że wynik 26 lub więcej zwykle uznaje się za mieszczący się w granicach normy. Zaznaczają jednak, że granice bywają modyfikowane dla różnych populacji, placówek i poziomów wykształcenia, a proponowane progi mieszczą się w przedziale od 22 do 26. W badaniu norweskim, w którym uczestniczyło wiele osób z wyższym wykształceniem, aż 49 procent badanych uzyskało wynik poniżej granicy 26, więc autorzy sugerowali, że próg mógł zostać ustawiony zbyt wysoko. Wynik poniżej progu nie oznacza demencji, tylko powód do dalszej diagnostyki.
Standardowa MoCA to wersja papierowa, którą prowadzi badający i ocenia ręcznie według instrukcji. Twórcy opisują ją jako dostępną nieodpłatnie do zastosowań klinicznych i edukacyjnych, a użycie komercyjne wymaga licencji. Oficjalna strona wymienia także narzędzia cyfrowe (XpressO, MoCA Solo). Wypełnianie arkusza z internetu nie zastąpi badania, bo wynik wymaga interpretacji w kontekście wieku, wykształcenia i innych badań. Twórcy zaznaczają też, że użytek kliniczny nie wymaga zgody, ale użycie finansowane przez podmiot komercyjny lub firmę farmaceutyczną wymaga pisemnej zgody i umowy licencyjnej.
Twórcy podają, że czułość wobec łagodnych zaburzeń poznawczych wynosiła od 79 do 90 procent zależnie od badania i progu, a swoistość od 50 do 85 procent, przy czym wyższy próg zwiększa odsetek fałszywie dodatnich wyników, czyli sytuacji, w których zdrowa osoba dostaje wynik poniżej granicy. Na wynik wpływają wiek, wykształcenie, język i rezerwa poznawcza. Dodatkowo w badaniu opublikowanym w PMC oceniający bez praktyki bardzo różnie punktowali zadanie z zegarem, co wskazuje, że ocena wymaga treningu.
Twórcy podają, że wynik 26 lub więcej zwykle mieści się w granicach normy, ale progi bywają dostosowywane do populacji i wykształcenia. Niższy wynik nie jest rozpoznaniem, tylko wskazaniem do dalszej diagnostyki.
Około 10 minut. To jednostronicowy test papierowy z maksymalnym wynikiem 30 punktów.
MoCA ma wychwytywać łagodne zaburzenia poznawcze, a jej twórcy oceniają, że w wykrywaniu wczesnych zmian wypada lepiej niż MMSE. Oba testy są jednak przesiewowe i nie służą do rozpoznania.
Nie rozpoznaje choroby. Jest wskazówką, że warto zrobić dalsze badania, a rozpoznanie stawia lekarz po pełnej diagnostyce.
O doborze narzędzi decyduje specjalista prowadzący diagnozę. Na liście są psycholodzy, psychoterapeuci i psychiatrzy z całej Polski, także online.